Wiem, że wiele osób czeka na coś chłopięcego. Obiecuję, że już w następnym wpisie pokażę ubranko Wojtusia.

Tymczasem dziś dla odmiany (hihi) zajrzymy do szafy Heli. Dzianinowa, wygodna bluzka – takich nigdy dość. Uszyta jest z bardzo ładnej, brązowej dzianiny w delikatny wzorek. Pierwotnie byla to moja tunika z Zary.  Rzadko w niej chodziłam (miała dziwny dekolt), a szkoda mi było tego ślicznego materiału więc postanowiłam ją przerobić na bluzkę dla Helci.
Bluzka jest bardzo prosta. Z tyłu zapinana na mały guziczek. Uroku dodają jej  rękawy, które można podwinąć i podpiąć guziczkami.

24

6  573    1 98