Lubiecie hafty? Ja bardzo! A lubicie haftować? Tu już nie odpowiem tak entuzjastycznie jak na pierwsze pytanie :) Haftowanie zabiera mnóstwo czasu, efekty, zwłaszcza jeśli pracujemy nad czymś większym są widoczne po wielu, wielu godzinach. No i ważna jet wprawa, żeby haft wychodził ładnie. Czy te utrudnienia oznaczają, że mamy zrezygnować z haftu przy zdobieniu ubrań i akcesoriów? Nie, przecież ktoś wynalazł hafciarki! I o jednej z nich dziś będzie mowa.

W ostatnim czasie zawitał do mojej pracowni nowiutki model hafciarki Brother M240ED. To bardzo przyjazna, prosta w obsłudze domowa hafciarka. Jej wielkim atutem są piękne wzory haftów Disneya! Do wyboru mamy klasycznie myszkę Mickey czy Donalda, ale też bohaterów Krainy Lodu czy Zygzaka McQueena. O tym opowiem wam za chwilę, zacznijmy od początku.

Nieczęsto mam do czynienia z hafciarkami więc zabrałam się do niej trochę jak pies do jeża, nie wiedziałam po prostu czy dam sobie z nią radę. Z drugiej strony byłam bardzo ciekawa jakie będą rezultaty jej pracy :) Powiem wam od razu, że moje początkowe obawy rozwiały się w moment. Hafciarka jest bardzo, ale to bardzo prosta w obsłudze i kompletnie nie ma się czego bać.

Jeśli chodzi o przygotowanie jej do pracy to wystarczy nawinąć nić na małą szpulkę – tu muszę zaznaczyć, że potrzebna jest specjalna biała nić, zwana nicią bębenkową. Jest ona bardzo cienka i mieści się jej dużo na szpulce, wystarcza więc na wiele wkuć. Nitkę nawija się dokładnie tak samo jak w maszynie do szycia.

Nawlekanie hafciarki odbywa się w zasadzie tak jak w maszynie. Jedynie nici są inne, specjalne do haftu, dobrej jakości możecie kupić np TU https://modanaszycie.pl/pl/akcesoria-do-hafciarek_nici-do-haftu

Nawlekanie bardzo ułatwia zaawansowany nawlekacz igły.

Gdy maszyna jest już przygotowana do pracy na tamborek naciągamy materiał na którym będziemy haftować. Ja robiłam próby na różnych materiałach, ale głownie działałam na dzianinie, na jerseyu i na dresówce pętelce. Pod każdy z nich podkładałam flizelinę wydzieralną i haft wychodził bardzo ładny.

Dzięki wygodnemu dużemu wyświetlaczowi LCD wybór wzoru i zmiana jego parametrów jest bardzo prosta. Warto zaznaczyć, że menu jest w języku polskim, więc nie ma żadnych problemów ze zrozumieniem poleceń maszyny lub odnalezieniem konkretnej funkcji.

A wybór wzorów jest całkiem spory. Wbudowanych ściegów jest aż 125 a wśród nich 45 to dedykowane maszynom Brother wzory Disney.

Do wzorów Disney dołączona jest ściągawka z kolorami nici potrzebnymi do danego haftu.

Wzory można ze sobą łączyć, np księżniczkę wyhaftować w pięknej ramce :)

Oprócz wzorów Disneya mamy do wyboru fajne, nowoczesne hafty którymi można dekorować zarówno ubrania jak i akcesoria.

A jeśli nie znajdziecie odpowiadającego wam wzoru zawsze można przenieść wybrany wzór na pendrive, który wpina się bezpośrednio do hafciarki.

Pole haftu wynosi 100 mm na 100 mm, ale za pomocą większego tamborka można je powiększyć do 170 mm na 100 mm.

Gdy maszyna zaczyna haftować pokazuje na wyświetlaczu ile zajmie jej praca, ile kolorów nici jest potrzebnych i ile wkuć już wykonała i ile zostało do końca.

Fajne jest też to, że ma czujnik zerwania nitki i w razie czego nie będzie haftować bez nici tylko zatrzyma się i da znać, że coś się wydarzyło. Gdy kończy się dolna nitka maszyna także nas o tym informuje.

Generalnie hafciarka jest super. Ja jestem nią zachwycona. Moje Maluchy uwielbiają patrzeć gdy haftuje, stwierdzili, że ta maszyna maluje nitką :)

Ma jednak dwa minusy ;) Malutkie, ale jednak. Po pierwsze trochę trudno zakłada się i ściąga tamborek. Po drugie niezbyt wygodnie przeciąga się nitkę przez ostatni punkt naprężający tuż przy igle.

Poza tym same plusy! Piękne wzory, super efekty, uśmiechnięte buzie dzieci :) No i cena, to jedna z najtańszych hafciarek na rynku.

Powoli zbliżają się święta i jeśli nie wiecie co Mikołaj mógłby wam przynieść to myślę, że będzie to idealny prezent. Ja bardzo bym się z takiego ucieszyła! :)