Witam wszystkich po długiej przerwie, mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda :)

Dziś chciałam Wam pokazać jak można przedłużyć życie za małych ubranek, a konkretnie body. Zaznaczam od razu, że jest to propozycja dla dziewczynek.

Pomysł nie jest zbyt oryginalny, ale uważam że efekt końcowy wyszedł bardzo fajnie :)  Oto body z których już dawno wyrosła Hela (oba w rozmiarze 80-86, dla przypomnienia teraz nosi 98, a czasami 104). Brakuje jeszcze zdjęcia zwykłego białego body, które też przerobiłam.

1 4

Do każdego z nich doszyłam spódniczki i powstały trzy nowe sukienki :)

Sukienka różowa, ulubiona Heli – po pierwsze różowa, po drugie mama (czyli ja) ma taką samą spódnicę :)

5 6 7 8

Sukienka z królikiem:

10 9 11

Tutaj oprócz spódniczki musiałam jeszcze zrobić aplikację (na body była dziurka…). Hela wybrała królika i mamy dzięki temu sukienkę z tym uroczym zwierzaczkiem.

12 13 14 15

A to ostatnia sukienka :)

Przerobienie tych trzech sukienek zajęło mi może dwie godziny. Naprawdę w bardzo krótkim czasie można z niczego wyczarować fajne, nowe ubranka. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona. A czy Wam się podobają?