Dziś krótki, entuzjastyczny wpis na temat mojego nowego urządzenia. Wygląda jak drukarka, ale to ploter tnący ScanNCut CM840 firmy Brother. Chociaż mam go dopiero od kilku dni i nie potrafię jeszcze wykorzystać wszystkich jego możliwości, to już wiem że jest wspaniały i że to narzędzie, które świetnie nadaję się do zdobienia ubrań.

sc1 sc2

Moje eksperymenty ze ScanNCutem zaczęłam od wycinania naprasowanek z folii flex. Mogę robić przeróżne wzorki na tkaninach, dzianinach, gotowych T-shirtach. Na początek, żeby było łatwiej wybrałam gotowy wzór konika morskiego z całkiem imponującej biblioteki wzorów zapisanej w pamięci urządzenia. Jak widzicie konik jest idealnie równo wycięty, nie ma poszarpanych krawędzi, wszystko wygląda mega profesjonalnie. Efekt nie do osiągnięcia przy użyciu nożyczek.

12

Wycięłam 10 koników morskich z czarnej folii i naprasowałam je na uszytą kilka dni wcześniej biała tunikę. Producent do utrwalania zaleca prasę termiczną, ale domowe żelazo też daje radę. Hela biegała dziś w tunice przez cały dzień, z konikami nic się nie stało. Zrobiłam z ciekawości próbę z praniem w 40 stopniach – wszystko w porządku, sprawdziłam też czy suszarka do ubrań nie zrobi im krzywdy – nie zrobiła. Jak na razie super!

17 14 10 15 2 8 13

Oprócz wbudowanych wzorów ScanNCut ma także w pamięci cztery różne czcionki (niestety bez polskich liter), więc można robić napisy. Udało mi się zrobić dla Wojcia T-shirt z napisem „Hello Ladies”. Szukałam takiego od dawna w sklepach – bezskutecznie.

18 79 5 3 4

Za kilka dni postaram się zrobić porządny opis ScanNCuta. Zaprezentuję Wam wszystkie jego funkcje, pokażę co możecie z nim zrobić. Jestem pewna, że zakochacie się w nim tak jak ja :)

Hela: Tunika i legginsy- Uszyj Mi Mamo

Wojtuś: T-Shirt – H&M, napis – Uszyj Mi Mamo, spodnie – Uszyj Mi Mamo