To, że uwielbiam szyć wiedzą wszyscy tu zaglądający. Ale oprócz szycia zawsze interesowało mnie to, w jaki sposób mogę ozdobić ubranka mojej produkcji. Próbowałam różnych technik- aplikacji, farb i pisaków do tkanin, ale efekt nie zawsze był zadowalający. Bardziej skomplikowane aplikacje czy szablony są trudne do  wycięcia nożyczkami (tak żeby brzegi były idealnie równe). Pewnego dnia znalazłam informacje o małym tnącym ploterze… Pamiętam doskonale, to był amerykański tutorial, w którym dziewczyna pokazywała jak zrobić sobie legginsy we wzory. Wzory były odbite przez szablon. Zastanawiałam się jak ona to zrobiła, że ten szablon jest idealnie wycięty, że tak ładnie jej się wszystko odbiło. No i w dalszej części tutoriala okazało się, że szablon wycinała ScanNcutem :) Od tamtej chwili zapragnęłam go mieć :)

sc1

Moja cierpliwość została nagrodzona i po Nowym Roku Mikołaj przyniósł mi spóźniony prezent świąteczny :)                                                                                                   Wśród moich znajomych, czytelników bloga a także na facebooku w grupach „szyciowych” do których należę, urządzenie wzbudziło bardzo duże zainteresowanie. Z całą pewnością nie jest to popularny w Polsce sprzęt. W internecie ilość informacji o nim jest śladowa. Dlatego postaram się w klarowny sposób opowiedzieć o tym urządzeniu, o jego możliwościach, o tym jak może pomóc w szyciu i ozdabianiu odzieży.

8
materiały od lewej: sztywna folia, pianka (gwiazdka), tkanina, folia flex, papier

Na początek mały opis.

Co to jest ScanNcut?

Jest to ploter tnący, który bez problemu wycina skomplikowane elementy w folii, tkaninach, papierze, skórze, filcu a także cienkiej piance. Wzory do wycięcia można wybierać wśród 700 wbudowanych (model CM840), ale można także tworzyć je samemu w specjalnym oprogramowaniu dołączonym do urządzenia. Oprócz tego ScanNcut ma wbudowany skaner, dzięki któremu możemy wprowadzać do urządzenia wzory skanując zdjęcie, rysunek czy wydruk. Skanowanie, wycinanie a także rysowanie odbywa się przy pomocy specjalnych mat dołączonych do urządzenia – to na nie „przykleja” się papier, folię, tkaninę. ScanNcut wciąga sobie taką matę i na niej następuje cięcie. Dzięki taj macie, materiał nie ucieka, nie przesuwa się i ploter może precyzyjnie wyciąć elementy.

10

Co wyciąć?

Obrazek do wycięcia można wybrać z gotowych wzorów wgranych do pamięci urządzenia. Urządzenie ma duży panel dotykowy, który umożliwia modyfikowanie wzoru – zmianę wielkości, kąta nachylenia, lustrzane odbicie (co jest istotne np. przy wycinaniu napisów z folii flex) Pozwala także na multiplikację wzoru.

5 4

7 6

Drugim sposobem jest skanowanie, o którym już pisałam. Kolejnym sposobem jest wprowadzenie pliku z komputera. Dzięki programowi ScanNcut Canvas można projektować co tylko się chce. Ale jest to trochę skomplikowane… Dlaczego – już wyjaśniam. Najpierw trzeba taki obrazek stworzyć w programie graficznym, który potrafi wyeksportować plik do formatu .svg np. Photoshop czy Corel. (Można też takie pliki znaleźć w internecie – darmowe lub do kupienia za kilka centów.) Logujemy się do programu ScanNcut Canvas tam eksportujemy plik to formatu, który jest obsługiwany przez ploter .fcm i na pendrive przenosimy plik do plotera. Dla mnie dodatkowym utrudnieniem jest to, że mój program graficzny (Gimp) nie ma możliwości eksportu do svg… Pozostaje mi więc drukowanie i skanowanie :)

Zrzut ekranu 2015-01-22 o 22.12.25

Ploter i szycie

Może ktoś z was zapyta. A po co mi ten ploter? Jak może mi pomóc w czasie szycia? No właśnie może… Po pierwsze można w nim wycinać elementy do patchworku – ScanNcut ma wbudowanych wiele gotowych patchworkowych wzorów (ponad 100).

3 2

Po drugie jest świetny w wycinaniu aplikacji, łatek w dowolnym kształcie- tu przydaje się już nie tylko w patchworku. Można wciąć litery, dinozaury i inne zwierzątka. Pamiętać trzeba jednak o tym, że tkaninę czy filc trzeba podklejać specjalnym podkładem, który je usztywnia.

9
dinozaur wycięty z tkaniny bawełnianej

 

Kolejna sprawa to ozdabianie ubrań. Z folii flex można wycinać wzory, tworzyć napisy, naprawdę daje ogromne możliwości.

DSC_0979 5

Do tego dochodzi możliwość robienia szablonów. Ja robiłam z folii, takiej bardzo sztywnej (kupiłam ją w sklepie papierniczym jako „folię do bindowania”) , nakładałam na szablon farbę do tkanin i odbijałam wzór. Te lwy to właśnie pierwsze próby z szablonami, nie jest idealnie, ale jak poćwiczę…

11

 

Zdjęcie poniżej ilustruje stempel zrobiony z pianki. Piankę ScanNcut także wycina, można później wycięte wzory nakleić np na drewniany klocek i używać jako stempelka. Ja trochę źle nakładałam farbę (powinnam gąbeczką) i dlatego efekt nie jest powalający, ale tak jak w przypadku szablonów mam zamiar ćwiczyć :) Pewnie już niedługo pokażę Wam „szablonowe i pieczątkowe” szaleństwa :)

12

Dla mnie ScanNcut to świetne uzupełnienie warsztatu krawieckiego. Oczywiście jest to tak wszechstronne urządzenie, że przydaje się nawet w niewielkich firmach reklamowych. Nie mówiąc już o innych hobbystach  zajmujących się np. scrapbookingiem.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania. Piszcie. Chętnie odpowiem!