Dziś przedstawiam wam kolejną sukienkę Heli. Niby prosta, ale motylkowe wstawki i koci materiał robią swoje! Tym razem wspólnie wybierałyśmy dzianinę na nią. Padło na koty, które dostępne są w sklepie Zazazee, szczerze mówiąc myślałam, że ten wzór bardziej przypadnie do gustu Wojciowi, ale coż moja intuicja zawiodła ;) Dzianina jest super miła, bardzo dobrze się szyje i świetnie znosi pranie i suszenie w suszarce :)                                                                                                      Sukienka jest tak naprawdę  bardzo prosta w swoim kroju  ( wystarczy przedłużyć i poszerzyć wykrój na podstawową bluzkę) jednak dzięki falbankom i fajnemu wzorowi nie jest nudna. Falbanki są wszyte w rozcięcia na przodzie i tyle sukienki, ich brzegi wykończyłam mereżką na owerloku, dzięki temu wyglądają estetycznie.                                           Czy są jacyś chętni na tutorial na taką sukienkę? Dawajcie znać w komentarzach, może uda się coś dla was wyczarować jeszcze przed świętami :)