Nadchodzi wiosna! Czas zrzucić z siebie bluzy, kurtki i w nową porę roku wejść z nową energią i… ubraniami ;)

W tym roku postanowiłam sporo wcześniej zająć się szyciem ubrań wiosenno – letnich dla Heli i Wojtka. Na pierwszy ogień poszło to czego zawsze brakuje w szafie Heli, mianowicie legginsów.  Legginsy ze zdjęcia powstały z świetnej jakości jerseyu, który kupiłam nie gdzie indziej jak w stacjonarnym sklepie Warszawa Szyje na ul. Słomińskiego 19 w Warszawie. Jersey jest miły, mięsisty, świetnie się układa i bardzo dobrze się go szyje. Z niecałego metra wyszły mi 2 pary getrów dla Helenki! Żeby nie były identyczne postanowiłam ozdobić jedne z nich ozdobić lampasami, mega modnymi już od jakiegoś czasu. To co zastosowałam to nie jest typowa taśma lampasowa tylko ozdobna gumka, która świetnie współgra z jerseyem. Tak samo jak on jest elastyczna, dopasowuje się do sylwetki i świetnie wygląda.  Ją też w kilku wersjach kolorystycznych znajdziecie w sklepie Warszawa Szyje :)

 

Te gumki występują w różnych połączeniach kolorystycznych i jestem nimi naprawdę zafascynowana, mała rzecz a ubranie zyskuje naprawdę zupełnie innego charakteru. 

Do kompletu uszyłam Heli przedłużany t-shirt ze zwykłago białego jerseyu. Żeby jednak nie było nudno i bluzka czymś się wyróżniała zaprzęgłam do pracy mój ploter tnący ScanNcut firmy Brother. Kilka razy już o nim pisałam, np tu lub tu. Ja mam jeden z pierwszych modeli, jakie wyszły na polski rynek. Teraz ploter został udoskonalony i jest jeszcze fajniejszy niż mój :) Ploterem wycięłam grafikę w folii flex i wprasowałam ją żelazkiem w uszytą już bluzkę. Efekty oceńcie sami, jestem bardzo ciekawa co myślicie o takim sposobie ozdabiania ubrań :) Wykroje na oba modele możecie znaleźć w moim ukochanym Ottobre, np w numerze 1/2018.