Ostatnio wszędzie spotykam ubrania uszyte z dzianiny zwanej „szarą dresówką”. Nie ma wątpliwości, że jest to najpopularniejszy i najbardziej pożądany materiał zarówno dla szyjących jak i odbiorców ich odzieży.
Niestety i mnie ta moda nie ominęła ;) Głównie ze względu na wygodę użytkowania, co w przypadku ubrań dla dzieci ma ogromne znaczenie.
Gdy więc spotkałam w tym sklepie dobrej jakości „szarą dresówkę” nie przeszłam obok niej obojętnie i zaopatrzyłam się w kilka metrów. Dzianina jest naprawdę porządna, pochodzi z łódzkiego Teofilowa” , nie była też tania.
Pierwszą rzeczą jaką z niej uszyłam jest właśnie ta oto sukienka dla Helci.

1

Jest prosta, bardzo prosta, zdobi ją tylko falbana w delikatny kwiatowy wzór. Moim zdaniem jest przez to bardzo romantyczna :)
Odszycie dekoltu wykonałam również z kwiatowej tkaniny i ostębnowałam podwójną igłą. Podobnie wykończone są rękawy o długości 3/4.

342   5 6 7 8
To że jest wygodna może potwierdzić fakt, że Hela brała w niej udział w lekcji baletu i nie narzekała na niewygodę.
I tak nowa sukienka zawitała do szafy Heli.

9

10