Długo zastanawiałam się do czego wykorzystam ten piękny, cieniutki jeans, który kupiłam w wakacje w duńskim sklepie Stoff2000. Tak mi się podobał, że aż paraliżowała mnie myśl, że mogłabym go zepsuć… W końcu podjęłam decyzję, będzie z niego tuniko-sukienka dla Heli. Też długo zastanawiałam się nad jej krojem, aż w końcu uznałam, że skorzystam z wykroju Burdy 6/2013 model 145. I jak się okazało, nie był to najlepszy pomysł. Wykrój w rozmiarze 104 okazał się tak ogromny, że po zszyciu do sukienki weszłyby trzy Hele. Gdy zaczęłam ją zwężać, to oczywiście przesadziłam w drugą stronę. Hela jeszcze się mieści, ale podejrzewam, że już niedługo. Największy problem jest z jej założeniem. Może pokombinuję jeszcze, dodam suwak z boku, no bo szkoda  żeby się zmarnowała :)

DSC_0376 DSC_0385

DSC_0382 DSC_0379 DSC_0392 DSC_0381 DSC_0388 DSC_0390 DSC_0378 DSC_0386 DSC_0389 DSC_0393 DSC_0400 DSC_0402 DSC_0403 DSC_0404