Dziś będzie coś trochę z innej bajki. Nie będzie uszytych przeze mnie ubranek, ale będzie sporo zdjęć. Pewnie część z Was zastanawia się skąd czerpię inspiracje dla swoich prac, czy mam do nich gotowe wykroje, czy robię je sama. Różnie bywa, ale często inspiruje mnie moda sprzed lat i tu z pomocą przychodzą mi stare numery Burdy. Tego czasopisma chyba nie trzeba przedstawiać nikomu. W czasach PRL symbol luksusu  zza żelaznej kurtyny- mody przez duże M, pieknych i kolorowych tkanin, które u nas były nie do kupienia. Mam dużą kolekcję Burdy od 1989 roku odziedziczoną po mojej mamie. Ale prawdziwe rarytasy przybyły do mnie z zeszłym tygodniu. To zeszyty z lat 1969 -1976. Przez wiele lat leżały sobie w piwnicy w jednym z podwarszawskich domów. I Pewnie gdyby nie przypadkowa rozmowa w czasie rodzinnego spotkania, ich życie skończyło by się w skupie makulatury lub po prostu w piecu.

16

W sumie podarowano mi 32 numery tego czasopisma. Jeszcze raz Wam dziękuję ciociu i wujku za ich odnalezienie i przekazanie !!!

Gdy tylko dwie ciężke torby starej literatury wtaszczył do domu mój mąż, od razu zaczęło się przeglądanie. Było przy ty sporo śmiechu, ale też zachwytu. Tak naprawdę to wtedy pierwszy raz miałam w rękach tak stare wydania Burdy i byłam bardzo mile zaskoczona jakością wydania, ilością modeli do uszycia, robótek ręcznych i co mnie najbardziej ucieszyło sporą ilością modeli dla dzieci.

10 To tylko fragment nowej kolekcji :)

W każdym numerze są ubrania dla dzieci, w każdym! Często po kilkanaście (biorąc pod uwagę robótki na drutach i szydełku). Nierzadko są też wykroje na różne zabawki, kocyki, rożki, i inne akcesoria dziecięce.

1 2

Tu kilka numerów z całkiem fajnymi ubrankami dziecięcymi.

8 7 6 5 4 3

Naprawdę wiele z tych modeli można nosić i dziś. Proste dość „dorosłe” kroje, eleganckie sukieneczki, spódniczki czy bluzki. Niestety, mało jest ubranek dla chłopców – zazwyczaj tylko koszule czy kurtki ze szpiczastymi kołnierzykami :) Dodatkowym utrudnieniem jest to, że dany model ma tylko i wyłączne jeden rozmiar np. 2-3 lata, 5 lat, 11 lat, itd. Prawie wcale nie ma modeli dla dzieci w wieku 0-2 lata. Ale jeśli ktoś sporo szyje to z powiększaniem czy pomniejszaniem rozmiaru nie będzie miał kłopotu.

Wiadomo, że są też modele na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka ;) Oto kilka przykładów ikon modowego dezajnu prosto z RFN-u:

15 14 13 12 11

Mój faworyt to sukienka z parasolem :)

Mam w planach rekonstrukcje kilku modeli z tych Burd. Na pewno jedną z nich będzie komplecik dla Heli na Święta (na ma go tu na żadnym zdjęciu). Jednak na pewno wprowadzę jakieś modyfikacje np. długość sukienek – te z początku lat 70. są strasznie krótkie, a nie chcę żeby Hela chodziła z pupą na wierzchu :)

Zdradzę Wam teraz moje „szyciowe” plany na najbliższe tygodnie. Bo zanim pojawią się rekonstrukcje będzie coś innego. Po pierwsze Wojcio już ma kurtkę zimową, a Hela ciągle czeka na płaszczyk! Poza tym ciąg dalszy z serii „z jednej tkaniny” :) Będą się też sweterki dla dzieciaków zrobione na drutach. A więc do dzieła!