Dziś czas na drugą część tutoriala!

aaa

W poprzedniej części skończyliśmy górę sukienki. Teraz czas na dół.

DSC_0566 DSC_0568

1.Do uszycia dołu nie jest potrzebny żaden wykrój. Wycinamy z tkaniny prostokąt o wymiarach, które ustalacie sami:

-szerokość – minimum 2x obwód górnej części sukienki (jeśli chcecie, żeby fajnie się marszczyła) – długość to długość całej sukienki po odjęciu długości górnej części. Do tego dodajemy jeszcze zapasy na szew, ok 1,5 cm.

2. Zszywamy ten prostokąt z krótszej strony – czyli bok sukienki i obrzucamy go.

3. Teraz zabieramy się za marszczenie dołu. Można to zrobić na kilka sposobów. Jeden opisywałam już tu. A dziś pokażę Wam inny ( niestety nie na każdym materiale udaje się tak zrobić). Ustawiam w maszynie największe naprężenie nici – u mnie 9. Do tego wybieram najdłuższy ścieg jaki maszyna oferuje. I zaczynam szyć dookoła naszego prostokąta- dołu sukienki w odległości ok 1 cm od brzegu. Ważne jest, żeby zostawić dość długą nitkę na początku i na końcu szwu.

DSC_0570 DSC_0571 DSC_0572

4. Tkanina powinna zacząć się Wam marszczyć. A efekt końcowy powinien przypominać ten ze zdjęcia poniżej.

DSC_0575

5. Ważne jest żeby nie obcinać zbyt krótko nici po zakończeniu szycia. Być może nasze marszczenie będzie za duże i trzeba je będzie rozluźnić. Do tego właśnie będzie potrzebna nitka.

6. Dopasowujemy szerokość dołu do góry sukienki i spinamy dwie części szpilkami, tak, żeby nitka „marszcząca” schowała się pod szwem i nie wychodziła na prawą stronę. Przyszywamy i obrzucamy wszystko razem. Ja dodałam jeszcze między górę a dół szarą wypustkę. Jej wszywanie to temat na oddzielny tutorial :)  Jeśli nie wiecie jak to zrobić, możecie zajrzeć np. tu :) Podobnych tutoriali jest sporo!DSC_0581

DSC_0582

7. Gdy góra i dół są już połączone czas na kieszenie. I znów do wykrojenia kieszeni nie potrzebujecie wykroju, to też dwa duże prostokąty. O jakich wymiarach, to zależy od Was. Moje mają ok 30cm na 25 cm. Do nich też przyszyłam wypustkę.

8. Moje kieszenie są przyszyte dokładnie na boku sukienki. Wydaje mi się, że wtedy najlepiej się układają. Ja przyszyłam je od środka, ale można też przyszyć je na wierzchu, to już zależy jak wolicie. Na zdjęciach widać, że moje kieszenie wystają trochę poniżej dołu sukienki, a to dlatego, że najpierw myślałam, że ich nie będzie i podwinęłam wcześniej dół :) U Was dół sukienki i kieszeni powinien być na tym samym poziomie. Przyszywam z jednej i drugiej strony.DSC_0584

DSC_0586

DSC_0587
tu szyję od wewnątrz drugi brzeg kieszeni

9. Gdy kieszenie są już przyszyte. Zostaje na tylko podwinięcie dołu. Jeśli materiał jest cienki- jak u mnie, można zawinąć go dwa razy i przeszyć.Jeśli jest grubszy – obrzucić i podwinąć raz.

DSC_0580

Teraz tylko prasowanie i sukienka gotowa!

DSC_0619 DSC_0616 DSC_0610 DSC_0597 DSC_0606 DSC_0596