Historia tych dwóch ubranek zaczyna się w Tkanitexie na ul. Cybernetyki 2. Wcale się tam nie wybierałam, a już na pewno nie miałam w planach tkaninowych zakupów. Załatwialiśmy wtedy coś w mieście i rzuciłam od niechcenia do mojego męża -a może podjedziemy na Cybernetyki? O dziwo zgodził się :) Najpierw odwiedziliśmy bardziej znany Antex, który mieści się tuż obok, pod tym samym adresem, tam też zrobiłam małe zakupy :) Ale wiedziałam, że w Tkanitexie mają sporo dzianin. Gdy zobaczyłam tę, wiedziałam już, że bez niej nie wyjdę. I w zasadzie to od razu pojawił się pomysł, żeby uszyć z tej dresówki coś i dla Heli i dla Wojtka.

11

Dla Heli miała być bardzo prosta i wygodna sukienka. Dla Wojtka chciałam uszyć bluzę, ale nie do końca wiedziałam jaką. I wtedy z pomocą przyszły mi stare Burdy. Znalazłam tam fajny model męskiej bluzy, niestety rozmiar był zły i musiałam pokombinować.

Przejrzałam Ottobre i znalazłam bluzkę z raglanowymi rękawami, wycięłam z niej na przodzie prostokąt, dołożyłam kaptur z przedłużoną częścią przednią z której mogłam zrobić szalowy kołnierz przechodzący w kaptur. I wykrój gotowy. Najpierw pocięłam stary T-shirt męża, żeby zobaczyć, czy wykrój jest ok ( nie chciałam popsuć materiału) i bardzo dobrze, że tak zrobiłam, bo okazało się, że muszę przedłużyć kołnierz. Bluza ma z przodu naszytą dużą kieszeń, a na niej aplikację -samochodzik z tkaniny kupionej tu. Na dole ma wszytą gumkę, żeby była bardziej „bluzowa” :).

7  9 10

8

1213

Chciałabym w niedalekiej przyszłości zrobić Wam tutorial, w którym pokażę jak uszyć taką bluzę. Są chętni?? :)

14   3

Sukienka Heli ma doszytą na dole bawełnianą koronkę w ślicznym żółtym kolorze. Z tej samej koronki zrobione jest zapięcie i kokardka z przodu. Bardzo podoba mi się połączenie szarego i żółtego, żółte akcenty bardzo ożywiają całość.

2  1 55

146 3  6 7 15

Hela:

sukienka:handmade

rajstopy : Kinttex

spinki: handmade

Wojtek:

bluza: handmade

spodnie: Zara

buty: Nike