Wymyśliłam sobie spódniczkę -miała być brązowa w czarne kropki. Jak to jednak często bywa w naszych sklepach z tkaninami, ciężko znaleźć akurat taki wzór jakiego się szuka. Wymyśliłam więc, że sama stworzę stosowny wzorek na tkaninie. Tkanina – aksamit leżała już dość długi czas w szafie i czekała, aż w końcu z niej coś uszyję. Kupiłam ją podczas wizyty w Ikei, na dziale z wybrakowanym towarem, mają tam w koszach kawałki tkanin :) Miałam trochę obaw czy na aksamicie uda się zrobić ręcznie ładny wzór, ale okazało się, że to nie  jest takie trudne.

8

Do narysowania serduszek użyłam flamastrów do tkanin. Przydała się też linijka. Na zdjęciu widoczne są dwa rodzaje flamastrów, niestety jeden nie wystarczył. Pierwszy z lewej to pisak firmy Stainde by Sharpie (można kupić komplet, można na sztuki cena 1 szt 10zł- drogi stacjonarny sklep papierniczy). Zestaw flamastrów firmy Bruynzeel  (cena 20 zł za 8 sztuk  sklep dla plastyków). I jedne i drugie flamastry spisały się bardzo dobrze.

A wzorek powstawał właśnie tak:

1  4

Na górze zrobiłam próbkę z mniejszymi serduszkami bo ostatecznie zamiast kropek zdecydowałam się na serduszka. Gdy tkanina była gotowa uszyłam z niej bardzo prostą spódniczkę na gumce. Ozdobiłam ją tylko kokardką z gładkiego materiału, już bez serduszek.

W przyszłości mam zamiar więcej eksperymentować z nanoszeniem nadruków na ubranka, stemplować tkaniny, pewnie jeszcze nie raz wykorzystam moje flamastry. Bardzo mi się spodobała taka zabawa :)

6 7